“Gdy zabraknie słów wtedy dobrze mieć czarny łeb słonecznika w ogniu dookoła” – śpiewa Wolna Grupa Bukowina. Trudno o trafniejszy opis tego słonecznego kwiatka.
Słońce w Twoim ogrodzie
Ulubiony kwiat mojego męża, nieodłączny element “ogrodów wiejskich”, wymieniany w jednym rzędzie z malwami i maciejką, słonecznik
wpisany jest na stałe w krajobraz wsi i w naszą świadomość. Przywodzi na myśl “ogród babuni” z dzieciństwa i dlatego pewnie tak często pojawia się na liście wymagań Klientów Jadorny.
Słoneczniki doskonale prezentują się przy płotach lub ścianach domów, w ogrodach o charakterze wiejskim, nostalgicznym i tradycyjnym. Ich wysmukłe sylwetki mogą jednak sprawdzić się także w założeniach bardzo nowoczesnych, gdzie żółte kwiaty będą stanowić jedyną plamę koloru, na przykład na rabatach otoczonych lśniącymi, metalowymi słupkami.
Słoneczniki to rośliny jednoroczne – trzeba je wysiewać co roku, w drugiej połowie kwietnia, od razu na miejsce stałe. Może to być uciążliwe, ale stwarza też możliwości corocznej zmiany kompozycji. Dzięki temu w ogrodzie nigdy nie jest nudno. w dodatku co roku można wybierać inną odmianę – a jest ich bardzo wiele – tradycyjne wysokie odmiany o jednym kwiatostanie, odmiany o licznych pędach bocznych, kwiatach pełnych lub półpełnych, o różnej barwie kwiatów języczkowych. Należy tylko pamiętać o zapewnieniu roślinom słonecznego stanowiska – w końcu to “dzieci słońca”!. W miar możliwość powinno ono być tez osłonięte od wiatru – zwłaszcza w przypadku wyższych odmian, których pędy są najbardziej narażone na złamanie. Trzeba zadbać, by gleba w miejscu uprawy była średnio wilgotna, żyzn
a i dobrze nawieziona – zwłaszcza potasem, borem i molibdenem.
Wieloletnia alternatywa
Oprócz powszechnie znanych słoneczników jednorocznych, obecnie możemy wybierać też z szerokiej oferty słoneczników bylinowych. Ich podstawową zaleta jest to, że nie trzeba pamiętać o wysiewaniu nasion co roku. Wymagania mają podobne do słoneczników jednorocznych. Do gatunków odpornych na mrozy występujące w naszym klimacie należą słonecznik dziesięciopłatkowy, słonecznik szorstki, słonecznik miękki, słonecznik wierzbolistny, słonecznik bulwiasty i słonecznik olbrzymi. Słoneczniki te pięknie prezentują się na rabatach, trawnikach czy nad wodą.
Czy “prawie” robi różnicę?
Mimo niewątpliwych zalet słoneczników, warto rozważyć także rośliny do nich podobne, często o innej porze kwitnienia, wysokości lub wymaganiach glebowych lub świetlnych. W ofercie centrów ogrodniczych jest mnóstwo roślin, wyglądających jak mini-słoneczka. Wystarczy spojrzeć na dzielżany, gaillardie, nachyłki, nagietki, omiegi i rudbekie – warto je uwzględnić w planach zagospodarowania ogrodu! Nie zastąpią one majestatycznych, ogromnych kwiatostanów, ale stanowią doskonały komponent rabat. Zastosowanie w ogrodzie wielu różnych gatunków roślin przedłuża okres, w którym ogród jest w pełni kwitnienia. Podstawowym błędem, jaki popełniają niedoświadczeni projektanci, jest projektowanie roślin tak, że wszystkie kwitną w jednym momencie, pozostawiając potem smutne, pozbawione kwiatów rabaty. Dlatego warto dobrze przemyśleć dobór roślin tak, by kwiaty zdobiły ogród przez cały sezon.
W artykule wykorzystano zdjęcia słoneczników autorstwa anat_tikker oraz arvind balaraman.