Jadorna Studio Sp. z o.o. – Projektowanie i zakładanie ogrodów

blog

XIX edycja wystawy Zieleń to Życie – sprawozdanie cz. I

Setki ludzi, setki roślin

Tak w skrócie można opisać tegoroczną wystawę Zieleń to Życie w Warszawie. Tym razem, oprócz zwykłego zwiedzania wystawy i podziwiania stoisk, wzięłam także udział w Dniu Architekta, w tym także w szkoleniu z programu komputerowego „Wirtualny Ogród”. Dlatego też sprawozdanie zostanie podzielone na trzy części. Dzisiejsza, pierwsza część dotyczy wspomnianego szkolenia.

Recenzja programu Wirtualny Ogród

Szkolenie prowadził autor programu we własnej osobie. W spotkaniu brało udział około dwudziestu osób, wyposażonych, zgodnie z instrukcją, we własne laptopy. Organizatorzy rozdali grupie kartki papieru z loginem i hasłem do Internetu, ważnym przez jedną godzinę zegarową. Dysponowali jednym pendrivem z wgranym demo programu. Ten jeden nośnik służył do zainstalowania programu na każdym z dwudziestu komputerów po kolei. Całość zajęła 45 minut, połowę czasu przewidzianego na szkolenie.

Sam program, który mieliśmy okazje wypróbować, niewiele się różni od programów amatorskich. Rysunki roślin są ładne, a bibliotek roślin bogata. Zaletą jest też tworzenie wizualizacji 3D bezpośrednio na podstawie rysunku 2D.  Nie można jednak tworzyć brył budynków innych, niż kolorowe kostki o różnych rozmiarach. Całość wizualizacji mimo wszystko wygląda nieprofesjonalnie.

W programie brak podstawowych komend: „cofnij”, „kopiuj” oraz „wklej”. Nie można importować plików z AutoCADa czy Google SketchUp.

Można wgrać cieniowaną mapę terenu, na podstawie której program sam odtworzy jego zróżnicowanie, mapę jednak trzeba samodzielnie przygotować.

Program sam oblicza powierzchnię, ale nie różnicuje trawnika od stawu czy ścieżek. Za to zlicza rośliny i dolicza cenę nawozu.

Cena programu to 1300zł netto w promocji do końca września.

Moim zdaniem Wirtualy Ogród jest mało intuicyjny w obsłudze, brak w nim także wielu niezbędnych funkcji. wprawdzie autor obiecywał wprowadzenie ich w najbliższym czasie, ale w tym momencie kupujący płaci za niepełnowartościowy produkt. W porównaniu z przedstawionym później na konferencji programem DataFlor, Wirtualny Ogród wypada blado – chociaż dla sprawiedliwości należy dodać, że jego cena stanowi zaledwie ułamek kwoty żądanej przez producentów DataFlor. Ponadto szkolenie było nieciekawe i przeprowadzone w kompletnie nieprofesjonalny sposób.

Żałowałam, że przyjechałam na Expo na 9:00, zamiast pojawić się dopiero o 10:30 na niezwykle ciekawych wykładach… o których będzie mowa w następnej części relacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook