Park Mużakowski – angielski park na granicy niemieckiej

09/05/2012 23:21
Autor Marta

Położony po obu stronach Nysy Łużyckiej, park Mużakowski znowu stanowi całość i cieszy turystów swoimi kilometrami dróg i ścieżek biegnących pośród starannie zaplanowanego krajobrazu. Nie zawsze jednak tak było. Przez ponad 50 lat na Nysie przebiegała granica polsko-niemiecka i starannie zaplanowana przez Hermanna von Pücklera całość była podzielona na dwie części.  Urocze mostki przerzucone przez rzekę straciły sens, a zieleń po stronie polskiej niszczała z roku na rok. Na szczęście już w 1989 roku udało się podpisać międzynarodową umowę w sprawie podjęcia wspólnych, polsko-niemieckich, działań na rzecz rekonstrukcji i ochrony Parku Mużakowskiego, a 2 lipca 2004 r. park został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

 

Dziś możemy podziwiać niesamowite dzieło ekscentrycznego księcia Pücklera w całej okazałości. Ponad 700 hektarów pełnych rozległych trawników, malowniczych skupisk drzew, starannie zaplanowanych otwarć krajobrazowych, jezior i mostków czeka na turystów. Odwiedzający mogą wspiąć się na jedno z trzech sztucznych pagórków ziemnych, pływać kajakami po rzece lub zwiedzać park rowerem. Mogą też obejrzeć odnowiony zamek – niczym wyjęty wprost z bajki Disneya – i jego wnętrza oraz leżący nieopodal ogródek biało-niebieski, gdzie na rabatach rosną wyłącznie rośliny o białych lub niebieskich kwiatach.

Niebieski mostek prowadzi do biało-niebieskiego ogrodu

Warto zwiedzać park w maju, gdy kwitną różaneczniki i azalie, ale park pozostaje malowniczy o każdej porze roku. Z Poznania dojazd zajmuje około 3 godzin, z Wrocławia zaledwie nieco ponad dwie godziny. Aby zobaczyć cały park, potrzebne są przynajmniej dwa dni.

Rozległe krajobrazy Parku Mużakowskiego

 

 Malowniczy Park Mużakowski

 

Dyżury w salonie Cermag

20/04/2012 22:53
Autor Marta

Już jutro zapraszamy na bezpłatne spotkanie z projektantką krajobrazu! Dyżur odbędzie się w godzinach 11:00 – 14:00 w salonie Cermag przy ul. Głogowskiej 248 w Poznaniu.

 

Wyświetl większą mapę

Jadorna i OgrodyPro na targach Gardenia 2012

23/03/2012 03:53
Autor Marta

                                 Opadły już nieco emocje po targach Gardenia i nadeszła pora, żeby opisać tegoroczne wrażenia.

                         Nasza poznańska impreza ogrodnicza rozrasta się z roku na rok. Gardenia 2012 zajmowała imponującą liczbę pawilonów i zgromadziła naprawdę liczną grupę wystawców. Pomiędzy nimi znalazła się autorka niniejszego bloga z firmy Jadorna Studio Projektowania Zieleni, która wraz z Robertem Polańskim, właścicielem firmy OgrodyPro, zajmowała niewielkie stoisko w pawilonie 6A. Stoisko przygotowywaliśmy wspólnymi siłami przy pomocy Centrum Ogrodniczego Yaroplant, florystki – pani Moniki oraz firmy SPL group, która dostarczyła nam piękne i wygodne meble z linii Silaos.

Wszystkim naszym pomocnikom  serdecznie dziękujemy!

                                 Na targach Gardenia nie mogło zabraknąć firmy Floribras, która ponownie zaprezentowała gotowe żywopłoty Quick Hedge.  Po roku nadal uważam ten wyrób za doskonałe rozwiązanie. Cena, jak na polskie warunki, jest niestety dość wysoka, niemniej jednak jest to świetny pomysł dla niecierpliwych ;) Prawdziwym klejnotem tegorocznych targów były jednak przepiękne ogrodowe bonsai oraz cudowne storczyki!

                                       Jak co roku, projektem stoiska zachwyciła szkółka Zymon. W zeszłym roku stoisko przyciągało wzrok butelkami szampana na gałązkach drzew, tym razem kolorem przewodnim był żółty w odcieniu wiosennych forsycji. Powszechnie znane i cenione magnolie owinięto żółtym materiałem, a na ich gałęziach powieszono papierowe girlandy “kwiatów”. Dekorację uzupełniono żółtolistnymi odmianami iglaków. Gratuluję szkółce świetnego pomysłu!

Tym radosnym, wiosennym akcentem kończę relację z tegorocznej Gardenii. Posiadanie własnego stoiska, oprócz niewątpliwych zalet, ma tę wadę, że trudno znaleźć czas na zwiedzanie targów. Niemniej jednak, impreza z pewnością warta była wizyty. Jeszcze raz dziękujemy bardzo wszystkim tym, którzy odwiedzili nasze stoisko i umili nam czas swoim zainteresowaniem i rozmową!

Zapraszamy na targi Gardenia 2012!

08/02/2012 18:30
Autor Marta

Jadorna zaprasza na tegoroczne targi Gardenia. Już 24 lutego będzie można odwiedzić największe targi ogrodnicze w Zachodniej Polsce. Impreza potrawa do 26 lutego. W sześciu pawilonach na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich zgromadzona zostanie oferta szkółkarzy, centrów ogrodniczych, producentów małej architektury i akcesoriów ogrodowych oraz architektów krajobrazu i twórców ogrodów.

W oczekiwaniu na otwarcie wystawy warto zapoznać się z katalogiem tegorocznych wystawców. Na pewno nie zabraknie wśród nich studia Jadorna oraz zaprzyjaźnionej firmy – OgrodyPro!

Do zobaczenia na Gardenii!

 

 

Czarodziejskie ogrody Toma Stuarta-Smitha

02/01/2012 22:48
Autor Marta

Moja fascynacja pracami Toma Stuarta-Smitha rozpoczęła się w trakcie moich studiów w Writtle College. Oprócz licznych projektów musieliśmy przygotować także prezentację na temat wybranego projektanta zieleni. Mnie dostał się akurat Tom Stuart – Smith. Przyznam szczerze, że przedtem nigdy nie słyszałam tego nazwiska. Zaczęłam jednak szukać informacji na jego temat i moim oczom ukazały się przepiękne, barwne rabaty znajdujące się gdzieś pomiędzy stylem Gertrudy Jekyll a naturalną łąką kwietną, łany szumiących traw oraz gra kolorów w zastosowanych materiałach ścieżek i murów.

Urodzony w 1960 roku Tom Stuart-Smith jest jednym z najbardziej znanych współczesnych brytyjskich architektów krajobrazu. Zdobywca kilka złotych medali na Chelsea Flower Show, w tym “the best in show”. W swoich projektach kładzie nacisk na zachowanie jedności całego ogrodu. Taki efekt osiąga dzięki użyciu tych samych materiałów i powtarzaniu gatunków roślin w całym założeniu. Ogrody Stuarta-Smitha opierają się w dużej mierze na relacji między użytymi materiałami a roślinnością. Na przykład w “Telegraph Garden”, zwycięskim ogrodzie z Chelsea 2006, rdzawe płyty stanowią tło dla srebrnolistnych krzewów i srebrzystych traw. Ogród ten opiera się na kontraście między minimalizmem materiałów a bogactwem zastosowanych roślin. Projektant często wykorzystuje ten kontrast między nieożywionymi a ożywionymi elementami ogrodów, przeciwstawiając sobie kolory, kształty i faktury, by wykreować interesującą przestrzeń. Na przykład w Trentham Gardens w Staffordshire zestawione są ze sobą kolumnowe formy iglaków zestawione są z parasolkowymi drzewami liściastymi i bujnymi rabatami u ich stóp. W ogrodzie Laurent-Perrier, zatytułowanym “Hołd dla Le Notre’a”, kontrastują srebrzyste pnie drzew z obwódkami parterów z ciętego bukszpanu. Efekt wzmacniają umieszczone w ogrodzie lustra.

Stuart-Smith w swoich pracach stara się łączyć projektowane ogrody z otaczającym krajobrazem. Dzięki temu osiąga wrażenie przestrzeni, ogród stapia się z krajobrazem, zacierają się granice między tym, co stworzone ludzką ręką a otaczającą naturą, która staje się też tłem dla ogrodu. Kompozycje roślinne w projektach Stuarta-Smitha naśladują naturę, często balansują na krawędzi dzikiej łąki kwietnej.

Na koniec – kilka słów projektanta “o sobie samym” w wywiadzie dla BBC:

“My work is understatedly modern and often contrasts a very simple architectural framework with a diverse and naturalistic planting style which is rooted in the identity of a place. I try to make gardens in which people feel that they are not being bossed about – told what to look at and where to go. I try to make gardens that can be easily looked after and enjoyed; not showy, ice-cool set pieces where a blade of grass out of place causes a fainting fit.”

“Moje prace są minimalistycznie nowoczesne i czesto polegają na kontraście między prostą ramą architektury a zróżnicowanymi, naturalistycznymi nasadzeniami zakorzenionymi w tożsamości danego miejsca. Staram się tworzyć ogrody, w których nikt nie rozkazuje ludziom – nikt im nie mówi, na co mają patrzeć i którędy iść. Próbuję tworzyć ogrody, którymi łatwo się opiekować i którymi można się cieszyć; nie pokazowe, lodowato zimne dzieła, w których źdźbło trawy w niewłaściwym miejscu powoduje atak omdleń”

Tak powstaje park…

28/12/2011 18:52
Autor Marta

Ruszyły prace związane z zagospodarowaniem prywatnego parku w okolicach Gostynia. O koncepcji tego założenia można przeczytać tutaj.

Obecnie trwają prace ziemne związane z ukształtowaniem terenu oraz wykopaniem stawów. Posadzono też niektóre rośliny. Jadorna będzie czynnie uczestniczyć w całym przedsięwzięciu, więc niebawem będzie się można zapoznać z dalszym ciągiem sprawozdania.

Obecnie park wygląda tak:

Trwające prace ziemne i panująca w Polsce późna jesień sprawiły, że krajobraz wydaje się nieco księżycowy, ale poczekajcie tylko na wiosnę i na zakończenie prac!

Z najlepszymi życzeniami!

27/12/2011 16:18
Autor Marta

Coraz bliżej Święta…

25/11/2011 18:57
Autor Marta

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Już czas kupować prezenty i piec pierniki, a wkrótce nadejdzie moment kupna choinki. Oczywiście, sztuczna nawet nie umywa się do żywej – plastik nie pachnie i jest znacznie bardziej szkodliwy dla środowiska, zarówno w trakcie produkcji, jak i kiedy skończy już swój żywot na śmietniku. Poza tym chyba każdy uwielbia i kojarzy z dzieciństwem aromat igliwia wnoszonego do domu drzewka!

Żyjemy jednak w świecie, gdzie trudno znaleźć czas na wyprawę po choinkę. W dodatku drzewko kłuje i brudzi, więc ciężko jest je przetransportować, a oprawienie go w stojaku to prawdziwa sztuka! Dla grona osób, które wolą się cieszyć przyjemną częścią Świąt powstała usługa firmy OgrodyPro  żywe choinki z dostawą do domu. Przedstawiciel firmy przywiezie i oprawi choinkę w wybranym przez Klienta miejscu. A Państwu pozostaje ją ubrać i położyć pod nią prezenty!

 
Autorzy zdjęć:  Stuart Miles i chrisroll

Słonecznik – pochwała słońca

14/10/2011 15:14
Autor Marta

“Gdy zabraknie słów wtedy dobrze mieć czarny łeb słonecznika w ogniu dookoła” – śpiewa Wolna Grupa Bukowina. Trudno o trafniejszy opis tego słonecznego kwiatka.

Słońce w Twoim ogrodzie

Ulubiony kwiat mojego męża, nieodłączny element “ogrodów wiejskich”, wymieniany w jednym rzędzie z malwami i maciejką, słonecznik wpisany jest na stałe w krajobraz wsi i w naszą świadomość. Przywodzi na myśl “ogród babuni” z dzieciństwa i dlatego pewnie tak często pojawia się na liście wymagań Klientów Jadorny.

Słoneczniki doskonale prezentują się przy płotach lub ścianach domów, w ogrodach o charakterze wiejskim, nostalgicznym i tradycyjnym. Ich wysmukłe sylwetki mogą jednak sprawdzić się także w założeniach bardzo nowoczesnych, gdzie żółte kwiaty będą stanowić jedyną plamę koloru, na przykład na rabatach otoczonych lśniącymi, metalowymi słupkami.

Słoneczniki to rośliny jednoroczne – trzeba je wysiewać co roku, w drugiej połowie kwietnia, od razu na miejsce stałe. Może to być uciążliwe, ale stwarza też możliwości corocznej zmiany kompozycji. Dzięki temu w ogrodzie nigdy nie jest nudno. w dodatku co roku można wybierać inną odmianę – a jest ich bardzo wiele – tradycyjne wysokie odmiany o jednym kwiatostanie, odmiany o licznych pędach bocznych, kwiatach pełnych lub półpełnych, o różnej barwie kwiatów języczkowych. Należy tylko pamiętać o zapewnieniu roślinom słonecznego stanowiska – w końcu to “dzieci słońca”!. W miar możliwość powinno ono być tez osłonięte od wiatru – zwłaszcza w przypadku wyższych odmian, których pędy są najbardziej narażone na złamanie. Trzeba zadbać, by gleba w miejscu uprawy była średnio wilgotna, żyzna i dobrze nawieziona – zwłaszcza potasem, borem i molibdenem.

Wieloletnia alternatywa

Oprócz powszechnie znanych słoneczników jednorocznych, obecnie możemy wybierać też z szerokiej oferty słoneczników bylinowych. Ich podstawową zaleta jest to, że nie trzeba pamiętać o wysiewaniu nasion co roku. Wymagania mają podobne do słoneczników jednorocznych. Do gatunków odpornych na mrozy występujące w naszym klimacie należą słonecznik dziesięciopłatkowy, słonecznik szorstki, słonecznik miękki, słonecznik wierzbolistny, słonecznik bulwiasty i słonecznik olbrzymi. Słoneczniki te pięknie prezentują się na rabatach, trawnikach czy nad wodą.

Czy “prawie” robi różnicę?

Mimo niewątpliwych zalet słoneczników, warto rozważyć także rośliny do nich podobne, często o innej porze kwitnienia, wysokości lub wymaganiach glebowych lub świetlnych.  W ofercie centrów ogrodniczych jest mnóstwo roślin, wyglądających jak mini-słoneczka. Wystarczy spojrzeć na dzielżany, gaillardie, nachyłki, nagietki, omiegi i rudbekie – warto je uwzględnić w planach zagospodarowania ogrodu! Nie zastąpią one majestatycznych, ogromnych kwiatostanów, ale stanowią doskonały komponent rabat. Zastosowanie w ogrodzie wielu różnych gatunków roślin przedłuża okres, w którym ogród jest w pełni kwitnienia. Podstawowym błędem, jaki popełniają niedoświadczeni projektanci, jest projektowanie roślin tak, że wszystkie kwitną w jednym momencie, pozostawiając potem smutne, pozbawione kwiatów rabaty. Dlatego warto dobrze przemyśleć dobór roślin tak, by kwiaty zdobiły ogród przez cały sezon.

W artykule wykorzystano zdjęcia słoneczników autorstwa anat_tikker oraz arvind balaraman.

Widok na Warszawę

05/10/2011 00:17
Autor Marta

Od dawna słyszałam o ogrodach na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego i wreszcie, przy okazji wizyty na targach Zieleń to Życie (relacja tu, tu i tu), udało mi się je odwiedzić.

Czy było warto?

Ogrody BUW zajmują ponad 1ha i rozpościerają się na dwóch poziomach. Całość pełna jest barw i faktur, uzyskanych przede wszystkim dzięki roślinom okrywowym – mamy tu tawuły japońskie, kostrzewę, bodziszki, jałowce…Nasadzenia uzupełniają byliny (podczas mojej wizyty przeważały rozchodniki w pełni kwitnienia) oraz pnącza – winobluszcze i powojniki. W ogrodzie uzyskano perfekcyjną równowagę między ukrytymi przejściami pod pergolami, tajemniczymi labiryntami, a otwartą przestrzenią rabat i rozległych trawników. Nad rabatami przebiegają metalowe kładki, z których można podziwiać panoramę Warszawy.

Serce i układ krwionośny ogrodu stanowi przecinający go strumień. Spływa on z  poziomu górnego na dolny, wije się między rabatkami i rozlewa w spokojne, zarośnięte roślinnością stawy.

W ogrodzie pamiętano o ławeczkach umożliwiających wypoczynek w kameralnej atmosferze. Nie ma też zakazu deptania trawy, dzięki czemu przestrzeń jest żywa i w pełni wykorzystywana przez osoby w każdym wieku – od dzieci, przez studentów, do emerytów.

Czy warto było więc odwiedzić ogrody na dachu BUW?

Zdecydowanie warto!

I jeszcze kilka zdjęć z wyprawy.

Wolno płynący strumień:

Wykorzystanie roślin okrywowych w ogrodzie:

Panorama Warszawy

Niespodzianka w czeluściach studni

 

Kontakt
Jadorna Studio Projektowania Zieleni Marta Ratajszczak
61-251 Poznań, os. Orła Białego 55/7
Telefon (Polska) : +48601624942
Telephone (UK) :+447519101158
E-mail : biuro@jadorna.com
?>